Z ważniejszych spraw, to w kwietniu powinnyśmy obchodzić pierwszy roczek istnienia bloga... ale że za dużo tego nie ma, więc w sumie nie było czego obchodzić^^ Poza tym moja obrona i maturka Yae się zbiegły, więc za bardzo nie było czasu niczego podsumowywać. Teraz jednak naszła mnie ochota na to, by o czymś napisać i tak oto powstaje ta notka. Znów nie będzie ona dotyczyć panów po 30-stce, ale ja o nich wciąż pamiętam, także spokojna głowa jeśli ktoś na to czeka(?) xD''
![]() |
| Tak na zachętę do dalszego czytania >D |
Ostatnio jako tłumaczka japońskich dram w azjatyckim fandomie zauważyłam, że tłumacze albo nie lubią tłumaczyć filmów, albo mało ich tłumaczą, bo fandom nie naciska. A może problem tkwi w angielskich napisach? Nie twierdzę, że filmów nie ma i nikt ich nie rusza, ale mogłoby się wydawać, że rocznie filmów wychodzi sporo więcej niż dram, zarówno w Japonii, jak i Korei, a mimo to tłumacze i tak chętniej zajmują się dramami. Troszkę to smutne, szczególnie jeśli chodzi o dostępność ang. napisów do japońskich filmów :( Do jednych mimo upłyniętych kilku lat od premiery nie ma wciąż napisów, a do drugich jak są to znaczy, że czekało się właśnie te parę lat (albo zrobił je Eric >D''). Oczywiście są nieliczne przypadki znalezienia się subów na jakimś dvd, ale zasada jest prosta: "Jeśli ktoś dobry się nie zmiłuje i ich nie wrzuci, to se czekaj człowieku". Proste~ ot takie prawo fandomu.
