Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kuroshitsuji. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kuroshitsuji. Pokaż wszystkie posty

środa, 12 czerwca 2013

J-movies - część 1, czyli kinowe premiery 2013/14^^

Ohoho~ zastanawiam się, czy my kiedykolwiek z Yae zaczniemy pisać częściej notki >D Obecnie nasze tempo prześcigają nawet pływające po prawej żółwie... No cóż, cieszmy się z tego co mamy, a może w końcu nasze tempo się zmieni^^
Z ważniejszych spraw, to w kwietniu powinnyśmy obchodzić pierwszy roczek istnienia bloga... ale że za dużo tego nie ma, więc w sumie nie było czego obchodzić^^ Poza tym moja obrona i maturka Yae się zbiegły, więc za bardzo nie było czasu niczego podsumowywać. Teraz jednak naszła mnie ochota na to, by o czymś napisać i tak oto powstaje ta notka. Znów nie będzie ona dotyczyć panów po 30-stce, ale ja o nich wciąż pamiętam, także spokojna głowa jeśli ktoś na to czeka(?) xD''
Tak na zachętę do dalszego czytania >D
A dziś poopowiadam troszkę o japońskich filmach~ Notka ta nie będzie jednak dotyczyć tematu stricte japońskiej kinematografii~ ot chciałabym Wam przedstawić tytuły, na które z niecierpliwością czekam. Zarówno te, na które jeszcze troszkę poczekamy, bo ich premiera kinowa w Japonii dopiero nastąpi, jak i te, które obecnie już możemy oglądać, choć niekoniecznie z polskimi lub jakimikolwiek napisami^^
Ostatnio jako tłumaczka japońskich dram w azjatyckim fandomie zauważyłam, że tłumacze albo nie lubią tłumaczyć filmów, albo mało ich tłumaczą, bo fandom nie naciska. A może problem tkwi w angielskich napisach? Nie twierdzę, że filmów nie ma i nikt ich nie rusza, ale mogłoby się wydawać, że rocznie filmów wychodzi sporo więcej niż dram, zarówno w Japonii, jak i Korei, a mimo to tłumacze i tak chętniej zajmują się dramami. Troszkę to smutne, szczególnie jeśli chodzi o dostępność ang. napisów do japońskich filmów :( Do jednych mimo upłyniętych kilku lat od premiery nie ma wciąż napisów, a do drugich jak są to znaczy, że czekało się właśnie te parę lat (albo zrobił je Eric >D''). Oczywiście są nieliczne przypadki znalezienia się subów na jakimś dvd, ale zasada jest prosta: "Jeśli ktoś dobry się nie zmiłuje i ich nie wrzuci, to se czekaj człowieku". Proste~ ot takie prawo fandomu.